Hotel Aries Lago Park & SPA na Mazurach – zaciszne miejsce w Olsztynku nad jeziorem. 

Kto mnie zna, ten wie, że mam ogromną słabość do mazurskiej natury – tamtejsze lasy i jeziora to dla mnie definicja idealnego resetu. Nic dziwnego, że gdy tylko zbliżał się długi weekend majowy, postanowiłam spakować walizki i zabrać moje 4,5-letnie dziecko na wielkie testowanie nowości. Skuszona pięknymi kadrami i świetnymi opiniami w sieci, na naszą majówkę wybrałam Aries Lago Park. Poziom moich oczekiwań był ustawiony całkiem wysoko, bo marka Aries kojarzy się z określonym standardem, stylem i luksusem. Jechałam tam z czystą głową, pełna nadziei na idealny, rodzinny czas. Czy rzeczywistość dogoniła internetowe zachwyty? I tak, i nie. Hotel ma kilka genialnych asów w rękawie, ale też parę irytujących niedociągnięć. 

Oto bezlukrowy zapis tego, jak naprawdę wyglądał nasz majówkowy wyjazd.

Pierwsze wrażenie i położenie wśród natury. Magia klimatu i uroczy gest na dzień dobry

Zacznijmy od tego, co marce Aries wychodzi perfekcyjnie – design i atmosfera. Hotel jest niesamowicie klimatyczny. Pokoje są po prostu piękne: nowoczesne, urządzone ze smakiem, bardzo przytulne i czyste. Czuć w nich przestrzeń i dbałość o detale, dzięki czemu od progu można się zresetować.

Ogromny plus przyznaję za powitanie najmłodszych. Moje dziecko na dzień dobry dostało małego pluszowego misia w sweterku z logo hotelu. To niesamowicie miły, ciepły gest, który od razu kupił młodegą podróżniczkę. Pod kątem estetyki i komfortu samych wnętrz – czapki z głów. Hotel jest świetnie położony, idealny na ucieczkę od warszawskiego zgiełku (samochodem to raptem około 3 godziny drogi).

Hotel Aries Lago Park Mazury to znakomite miejsce na rodzinny wypoczynek, oferujące mnóstwo atrakcji dla dzieci. Na szczególną uwagę zasługuje przestronny plac zabaw, gdzie najmłodsi mogą bezpiecznie się bawić i rozwijać swoją wyobraźnię. Dla poszukiwaczy przygód przygotowano mini tor przeszkód, gwarantujący emocjonującą zabawę oraz możliwość aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu.

Polecam też:  Gdańsk - co warto zobaczyć i zwiedzić? Odkryj atrakcje i miejsca na niezapomniany weekend

Ponadto hotel oferuje baseny i jacuzzi zarówno wewnętrzne, jak i podgrzewane zewnęrzne, co stanowi doskonałą okazję do relaksu dla całej rodziny. Zarówno dorośli, jak i dzieci znajdą coś dla siebie w wodnych atrakcjach przygotowanych z myślą o komforcie gości. Dzięki tym udogodnieniom Hotel Aries Lago Park Mazury jest wymarzonym miejscem na rodzinne wakacje pełne radości i odpoczynku.

Największy hit – baseny, jacuzzi i mazurski krajobraz

Idąc dalej wodnym krokiem. Jeśli dla czegoś warto tu przyjechać, to dla strefy wodnej. Zewnętrzne baseny oraz jacuzzi z bezpośrednim widokiem na jezioro to absolutny majstersztyk. Siedzenie w ciepłej wodzie, z bąbelkami, i patrzenie na mazurską naturę to czysty hedonizm. Dla rodzin z dziećmi (i dla dorosłych szukających relaksu) to punkt obowiązkowy. Strefa jest zadbana, nowoczesna i na żywo wygląda dokładnie tak dobrze, jak na zdjęciach. Wokół panuje świetna, wakacyjna atmosfera.

Oprócz tego obok jest też plaża z leżakami i łagodnym zejściem do jeziora Pluszne. 

Jedzenie – w mojej ocenie po prostu poprawnie

W materiałach reklamowych hotele często rozpisują się o „kulinarnych doznaniach” i „poezji smaków”. W Aries Lago Park rzeczywistość jest o wiele bardziej przyziemna. Jedzenie jest… po prostu ok. Śniadania i obiadokolacje były poprawne, świeże, dało się najeść i każdy znalazł coś dla siebie, ale umówmy się – bez większego szału. Żadne danie nie zapadło mi w pamięć na dłużej. Solidna rzemieślnicza robota gastronomiczna, ale smakosze raczej nie będą piać z zachwytu.

Dania zamawiane a’la karte tu taz lepiej raz gorzej. Niektóre z nich naprawdę smaczne i świetnie podane, jak kaczka. Inne jak np. stek (zamówiony well done, przyszedł medium), czy suchy kurczak z dania dla dzieci znowu poprawne.

Pozostałe atrakcje dostępne w hotelu Aries Lago Park hotel

Dobra,  a czy coś jeszcze poza plażą i basenami? Aries Lago Park to nie tylko SPA i relaks. To także doskonała baza wypadowa do poznawania uroków Mazur i aktywnego wypoczynku. Dla miłośników wycieczek rowerowych jest wypożyczalnia rowerów, w której znajdziesz zarówno rowery dla dorosłych, jak i dzieci, a także foteliki dla najmłodszych pasażerów. Jeśli wolicie wodne przygody, również nie będziecie się nudzić. Na miejscu jest też wypożyczalnia SUP-ów, czyli desek do pływania na stojąco. To doskonały sposób na spędzenie czasu na wodzie, doskonalenie techniki i podziwianie otaczającej przyrody. Dla fanów bardziej tradycyjnych form wypoczynku jest wypożyczalnia sprzętów wodnych, w której znaleźć można między innymi rowerki wodne. Możesz więc wybrać się na przejażdżkę po jeziorze, ciesząc się słonecznymi promieniami i mazurską atmosferą. Natomiast jeśli chodzi o sam koszt wypożyczenia np. roweru wodnego – w mojej ocenie mocno wygórowany. Oceńcie sami, czy 70 zł za 1h to spoko cena.

Polecam też:  Atrakcje dla dzieci Warszawa i okolice - gdzie się bawić, odkrywać i szaleć?

No i czas na minusy tego miejsca … czyli gdzie ten „raj dla dzieci na Mazurach”? 

Niestety, im dalej w las, tym wychodziły też niedociągnięcia organizacyjne, które w hotelu tej klasy nie powinny mieć miejsca.

  • Duchota w sali zabaw: Hotel chwali się przestronną salą zabaw wewnątrz obiektu. Wszystko super, tylko że w środku panował potworny brak wentylacji lub klimatyzacji. Zwłaszcza wieczorami w sali robiło się tak potwornie duszno, że dzieciaki po 10 minutach zabawy były mokre. To bardzo niekomfortowe i zwyczajnie niezdrowe.
  • Gdzie są animatorzy?! Największy zawód spotkał nas jednak ze strony teamu animacyjnego. W planie dnia widniały różne animacje sportowe dla dzieci na świeżym powietrzu. Brzmi super? Może i tak, gdyby ktokolwiek wiedział, gdzie one się odbywają. Informacja była zerowa, a znalezienie animatorów na terenie obiektu graniczyło z cudem.
  • Klapa z mini disco: Kulminacją była sytuacja wieczorna. Moje dziecko (i kilku innych maluchów) biegało podekscytowane, bo w grafiku zapowiadane było ukochane przez wszystkie dzieciaki mini disco. Efekt? Impreza w ogóle się nie odbyła. Dzieci czekały bitą godzinę, nikt z obsługi nie potrafił racjonalnie wyjaśnić dlaczego, nikt nie wyszedł i nie przeprosił. Właściwie do teraz nie wiadomo, z jakiego powodu animacji zaniechano. No raczej słabo. 

Na koniec pytanie – czy warto tu przyjechać na wypoczynek?

Aries Lago Park to hotel, który ma w sobie pewne sprzeczności. Z jednej strony dostajemy cudowny klimat, piękne, nowoczesne pokoje, urocze gesty (miś!) i genialną strefę basenową z widokiem, który leczy duszę. Z drugiej – potknięcia na poziomie podstawowej organizacji atrakcji dla dzieci oraz zaduch w sali zabaw, które potrafią zirytować.

Czy polecam? Tak, bo ogólny rozrachunek wychodzi na plus – miejsce ma świetną energię i pozwala odpocząć. Jednak jeśli nastawiacie się na to, że animatorzy zajmą Wasze pociechy, a Wy w tym czasie poczytacie książkę nad jeziorem… no to możecie się mocno rozczarować. Na ten moment to świetny hotel dla par i rodzin, które potrafią same zorganizować czas swoim dzieciom.

Moja ocena: 4/5. Piękna forma, ale organizacja animacji jest zdecydowanie do poprawy. 

Luci

Luci

Pasjonatka życia, która na swoim blogu dzieli się codziennymi inspiracjami. Pisze o urokach podróży, kreatywnym gotowaniu oraz zabawnych chwilach spędzonych z (żebra)labradorem. Jej wpisy pełne są pozytywnej energii i autentycznych opowieści. Zaprasza do odkrywania świata razem z nią!